Biblioteka

Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa
27.09.2016 14:11W dniu 27.09.2016 r. komisyjnie wybrano wydawnictwo ARKADY do realizacji części zakupów w ramach NPRCz.Czas apokalipsy? Niekoniecznie!
26.09.2016 12:16Kolejna Noc w bibliotece została zorganizowana pod hasłem „Koniec świata – i co potem?”. Inspiracją dla organizatorów była obecna moda na literaturę postapokaliptyczną i filmy katastroficzne, które z takim przejęciem oglądamy. Co może zniszczyć naszą Ziemię? Obca cywilizacja, katastrofa kosmiczna, globalna epidemia czy my sami przez nierozważne działania i wojny?Sukces w grze miejskiej
22.09.2016 19:0622 września 2016 roku uczniowie naszego Liceum wzięli udział w grze miejskiej pod hasłem „Kolbuszowa w okresie okupacji”, zorganizowanej w ramach projektu „Czytanie jest fajne”. Zwyciężył zespół uczniów klas trzecich w składzie: Andrzej Wesołowski, Natalia Dłużyńska, Beata Serafin i Karolina Grzesik, który otrzymał oprócz wydawnictw regionalnych również pamiątkowy puchar.Warsztaty kamishibai
22.09.2016 19:19Czy wyobrażacie sobie świat bez zaczarowanych baśni, mrocznych legend i budzących krew w żyłach opowieści? Rzeczywistość bez nich byłaby o wiele bardziej nudna i szara.Koniec świata - i co potem? NOC W BIBLIOTECE
16.09.2016 13:20Jeśli chcesz przeżyć coś czego nigdy nie widziałeś, czego się nie spodziewasz i czego nie możesz sobie nawet wyobrazić przybądź do biblioteki 23 września o zmierzchu.
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA KWIECIEŃ
Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.
Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.