Biblioteka
Cyfrowe sumienie
- 11.03.2026 11:34
- Z okazji obchodów Dnia Bezpiecznego Internetu w naszej bibliotece szkolnej przygotowana została wystawa wyjątkowych książek. Wybrane tytuły poruszają problemy świata technologii cyfrowych oraz zagrożenia wynikające z korzystania z mediów, ale nie brakuje też wciągających powieści, w których głównym wątkiem są komputery i internet. Wystawa pod tytułem „Cyfrowe sumienie” ma pomóc zrozumieć etyczną odpowiedzialność każdego użytkownika za każde jego „kliknięcie”.
Warto sięgnąć po te propozycje, ponieważ stanowią one świetny materiał do refleksji nad współczesnym światem (K. Piers, „Komputerowy ćpun”), pomagają zrozumieć mechanizmy uzależnienia od technologii (M. Griffiths, „Gry i hazard”; H. Burke, „Jak rozpoznać i pokonać uzależnienie od smartfona”) czy zapewniają rozrywkę osadzoną w cyfrowej rzeczywistości (seria A. de la Motte, „[geim]”; M. Warda, „5 sekund do IO”; książki U. Poznanski czy A. Strobla, „Darknet”).
Również dla rodziców i nauczycieli na bibliotecznych półkach znalazły się ciekawe pozycje, takie jak: Y.T. Uhls, „Cyfrowi rodzice” czy P. Schuhler i M. Vogelgesang, „Wyłącz, zanim będzie za późno”. To tylko kilka wybranych tytułów, które pozwolą poszerzyć wiedzę o cyberbezpieczeństwie i poruszą sumienia odbiorców, zachęcając ich do odpowiedzialnego korzystania z sieci.
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA KWIECIEŃ
Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.
Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.