Biblioteka
"Słodka Pomoc" dla czworonożnych przyjaciół! Szkolny kiermasz ciast z imponującym wynikiem
- 29.10.2025 16:47
Społeczność Liceum Ogólnokształcącego w Kolbuszowej po raz kolejny udowodniła, że ma wielkie serce. W miniony poniedziałek, 27 października, uczniowie zorganizowali charytatywny kiermasz ciast, z którego cały dochód został przeznaczony na wsparcie Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Kolbuszowej.
Zbiórka cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, a hojność szkolnej społeczności przeszła oczekiwania organizatorów. Z radością informujemy, że dzięki ogromnemu zaangażowaniu udało się zebrać imponującą kwotę: około 640 złotych!
Cały dochód z kiermaszu zostanie przeznaczony na zakup pełnowartościowej karmy dla podopiecznych kolbuszowskiego Schroniska. Zgromadzone fundusze zapewnią ciepły i sycący posiłek wielu zwierzakom, co jest nieocenioną pomocą w chłodne miesiące.
W czasie długich przerw, korytarz przed salą numer 14 zamienił się w prawdziwą cukiernię. Na prowizorycznych stoiskach królowały domowe wypieki: pyszne ciasta, babeczki, ciasteczka i inne słodkości, przygotowane przez uczniów i nauczycieli. Hasło "Smacznego wspierania!" idealnie oddawało atmosferę wydarzenia – każdy, kto miał ochotę na małe co nieco między lekcjami, jednocześnie przyczyniał się do poprawy losu zwierząt.
„To jest najlepszy dowód na to, że młodzież ma ogromne serce i potrafi działać razem. Dziękujemy każdemu, kto przyniósł ciasto i każdemu, kto je kupił. Każda złotówka to pełna miska dla zwierzaka!” – wydarzenie podsumowała pani Anna Serafin, nauczycielka i opiekunka akcji oraz członkini kolbuszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt „Łapka w Łapkę”.
Organizatorzy
Anna Serafin
Agnieszka Bałchan
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA KWIECIEŃ
Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.
Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.