Biblioteka
I miejsce w konkursie fotograficznym “Mój powiat w obiektywie”
- 18.05.2023 12:26
Gratulacje dla Wiktorii Kluk uczennicy klasy 2A, za zdobycie I miejsca w konkursie fotograficznym. Jej zdjęcie zostało docenione przez Komisję Konkursową i organizatora Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczna w Kolbuszowej. Honorowy patronat nad tym przedsięwzięciem sprawował Starosta Kolbuszowski.
Wyróżnienia za swoje fotografie otrzymały również Agnieszka Ozimek i Julia Sudoł, uczennice klasy 1A.
Konkurs adresowany był do uczniów szkół ponadpodstawowych. Jego celem było uwrażliwienie uczestników na piękno najbliższej okolicy, promowanie wydarzeń oraz atrakcyjnych miejsc powiatu. Fotografia może być narzędziem edukacji kulturowej, społecznej i emocjonalnej, która pomaga kształtować wrażliwość młodzieży na piękno, wartości i problemy świata. Ucząc się sztuki fotografii, młodzi ludzie rozwijają swoją kreatywność, umiejętność obserwacji, analizy i interpretacji obrazów, a także empatię.
Gratulujemy wszystkim uczniom, którzy zechcieli przedstawić w obiektywie własny obraz naszej małej ojczyzny oraz opiekunowi dydaktycznemu p. Marcie Pieprzyckiej i p. Agnieszce Bałchan. Prace fotograficzne powstały w ramach Szkolnego Koła Filmowego.
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA KWIECIEŃ
Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.
Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.