Biblioteka
Nasz przyjaciel zwierz
- 20.01.2023 10:23
- Tuż przed feriami pomyśleliśmy o naszych braciach mniejszych. Po udanej zbiórce karmy dla bezdomnych zwierząt przyszedł czas na wolontariat. Aby zachęcić młodzież do działalności wolontariackiej na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt w Kolbuszowej zaprosiliśmy do Liceum gościa specjalnego. 11 stycznia 2023 r. odwiedził naszą szkołę pan Grzegorz Dzimiera, komendant Straży Miejskiej.
Opowiedział nam o Przytulisku dla bezdomnych zwierząt, które mieści się na placu Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej przy ulicy Piłsudskiego 111 A. Opiekę nad zwierzętami bardzo wspierają wolontariusze. Zapewniają psom regularne spacery, karmienie i bardzo ważną socjalizację, aby jak najszybciej znalazły kochający dom. Trudniejsza sprawa z kotami, które kochają wolność. Do przytuliska trafiają kotki malutkie lub chore, które potrzebują opieki weterynaryjnej. Wolontariusze angażują się również w zbiórkę karmy, organizują akcje adopcyjne i publikują informacje o podopiecznych w mediach społecznościowych.
Na spotkaniu dowiedzieliśmy się, jak dużo kosztuje utrzymanie schroniska, jak ważna jest każda pomoc i świadome utrzymywanie zwierząt do
mowych. Jednorazowy zabieg sterylizacji lub kastracji zmniejsza problem bezdomności i pozwala ograniczyć cierpienie zwierząt.
Dowiedzieliśmy się również jak zgłosić psa lub kota do Przytuliska. Jak i kiedy trafiają do schroniska wyłapane na terenie gminy zwierzaki. Jakie badania weterynaryjne i zabiegi profilaktyczne przechodzą.
W ramach realizacji projektu NPRCz 2.0 przeprowadzone zostaną lekcje wychowawcze poświęcone tej tematyce. Mamy nadzieję, że ten ważny problem zainteresuje uczniów i zachęci do działań na rzecz zwierząt.
Orgnizatorzy
Magdalena Baran
Agnieszka Bałchan
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA KWIECIEŃ
Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.
Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.