Biblioteka
Nigdy nie jest za późno, aby rozpocząć przygodę z książką
- 30.09.2022 13:48
- 29 września obchodzimy Ogólnopolski Dzień Głośnego Czytania. Święto to zostało ustanowione w 2001 roku z inicjatywy Polskiej Izby Książki. Ogólnopolski Dzień Głośnego Czytania jest skierowany głównie do najmłodszych czytelników, ale wszyscy wiemy, że nigdy nie jest za późno, aby rozpocząć przygodę z książką.
Głośne czytanie rozwija język i słownictwo, uczy myślenia, daje wiarę w siebie, doskonali umiejętność mówienia, rozwija wyobraźnię i pamięć, wycisza, uspakaja, rozwija inteligencję emocjonalną i moralną, stymuluje rozwój umysłu, rozwój więzi psychicznej. Zalety głośnego czytania są ogromne i osiągają istotne cele wychowawcze i edukacyjne. Nawyk czytania i miłość do książek to kapitał, który procentuje w dorosłym życiu. Dlatego warto choć na chwilę zatrzymać się w biegu i posłuchać, co mówią do nas pisarze, o czym chcą nam opowiedzieć i czego nauczyć.
Teksty czytali uczniowie klas trzecich: Alicja Tomczyk, Amelia Bebło, Marta Guzior, Wiktoria Stępień, Patrycja Wiącek, Fabian Żołnierczyk i Wojciech Peret. Zaprezentowali: balladę „Rybka” Adama Mickiewicza, fragment lekcji z książki „Bóg zawsze znajdzie ci pracę.” Reginy Brett oraz fragmenty tekstów z: „Małego Księcia” Antoiniego de Saint-Exupéry, „Harrego Pottera” J. K. Roling i „Sezonu burz” Andrzeja Sapkowskiego.
Happening zorganizowany został w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2.0. Szczególne podziękowania dla p. Wandy Jasińskiej i p. Kazimierza Mazura za przygotowanie młodzieży oraz dla ekipy nagłaśniającej: Konrada Kisiela i Karola Rzemienia.
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA KWIECIEŃ
Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.
Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.