Biblioteka

      • ... a okładki mają w kwiatki
      • Wiosna w bibliotece ;)
      • Dr Jan Hupka – odkryta na nowo karta historii regionu
        • Dr Jan Hupka – odkryta na nowo karta historii regionu

        • 02.04.2019 12:21
        • W piękne, słoneczne popołudnie (28.03.2019) w Oddziale Edukacji Kulturalnej i Regionalnej MiPBP w Kolbuszowej zorganizowane zostało spotkanie autorskie z ks. Antonim Więchem połączone z promocją jego książki Polityk, podróżnik, publicysta. Życie dra Jana Hupki (1866-1952). Tak się złożyło, że spotkali się tam równiż miłośnicy historii i wielbiciele książek  - uczniowie i nauczyciele LO. 
        • Autor omawiając kolejne rozdziały książki przybliżył życie tego zasłużonego dla kolbuszowszczyzny patrioty, ostatniego właściciela Niwisk. Ta barwna, czasem kontrowersyjna postać została przez autora pracy ciekawie przedstawiona. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jan Hupka podczas studiów na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego był zastępcą Prezesa organizacji Czytelnia Akademicka, która m.in. zajęła się sprowadzeniem ciała Adama Mickiewicza na Wawel oraz organizacją zbiórki środków finansowych na wykonanie pomnika wieszcza na krakowskim Rynku.

          Uczestnicy wieczoru autorskiego otrzymali książkę z pamiątkowym wpisem. Jeden egzemplarz znajdzie się w księgozbiorze biblioteki szkolnej, z dedykacja autora: Uczniom LO dawny uczeń.

          /AB/

        • Wróć do listy artykułów
      • GODZINY

      • PONIEDZIAŁEK     8:00 - 14:00

        WTOREK                8:00 - 14:00

        ŚRODA                    8:00 - 14:00

        CZWARTEK            8:00 - 14:00

        PIĄTEK                   8:00 - 14:00

        Biblioteka ma w sobie coś magicznego.

        Jest niczym portal do wielu różnych światów.

        Amo Jones

      • POLECAJKA NA KWIECIEŃ

      • Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.

        Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.