Biblioteka
Czas andrzejkowej zabawy
- 05.12.2016 13:32
- Nie czekaj wróżby od akacji,
akacja nigdy nie ma racji,Choćbyś połamał cały krzak,
przecież nie spełni się i tak. Czasami ciekawi nas, co przyniesie nam przyszłości, czy spotkamy odpowiedniego partnera, czy będziemy bogaci. Takim magicznym dniem, w którym można pobawić się we wróżby są „andrzejki” (obchodzone w noc z 29 na 30 listopada). Wróżenie w tę noc praktykowały nie tylko nasze prababki, ale i znacznie starsze pokolenia. To zwyczaj sięgający czasów Słowian. Pomysłowość dziewcząt w wyszukiwaniu sposobów, aby poznać swoją przyszłość, szczególnie tę uczuciową, jest niewyczerpana. Wmieszały nawet św. Andrzej w swoje zabiegi magiczne, ponieważ jest opiekunem panien na wydaniu, zwłaszcza tych cnotliwych i pobożnych. Podobno pomaga w poznaniu imienia przyszłego męża, jego pochodzenia i stanu posiadania. Uważany jest za najlepszego powiernika i orędownika dziewczęcych pragnień i modlitw dotyczących dobrego zamążpójścia oraz starań o odwzajemnioną miłość.

Upamiętniając zwyczaj wróżb andrzejkowych, w naszej szkole 2 grudnia, Enigmatyczne Koło Biblioteczne zadbało o magiczny nastrój, przebierając się we wróżki i czarujące czarownice. Licealiści mieli okazję dowiedzieć się, jaka miłosna przyszłość ich czeka, jakie będą tematy na maturze i co im przyniesie przyszłość. Inwencja twórcza naszych wróżek przeszła wszelkie wyobrażenie i tym, którzy powróżyli sobie z kart lub lanego wosku, wróżby dostarczyły wiele uśmiechu i radości. Największym powodzeniem na słodkim spotkaniu andrzejkowym cieszyły się, jak zawsze, pyszne ciasteczka. Aby ukazać historię tej zabawy, przygotowana została wystawa książek o tematyce związanej z tradycją andrzejek i mitologią słowiańską, zorganizowana przy współpracy z filią Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicznej.
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA KWIECIEŃ
Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.
Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.