Biblioteka

      • ... a okładki mają w kwiatki
      • Wiosna w bibliotece ;)
      • „ … radość po prostu powszechna i rzecz ze wszystkich najważniejsza…", czyli Narodowe Czytanie w Liceum
        • „ … radość po prostu powszechna i rzecz ze wszystkich najważniejsza…", czyli Narodowe Czytanie w Liceum

        • 07.09.2016 11:49
        • Kolejny rok  uczniowie naszej szkoły włączyli się w ogólnonarodową akcję pod patronatem Pary Prezydenckiej. Uczniowie klasy III A – Laura Janus, Sylwia Konefał, Radek Mańka, Maciek Draus, Kacper Sito oraz dyrektor mgr inż.  Dariusz Fus na rynku kolbuszowskim 3 września czytali wybrane fragmenty „Qvo vadis” H. Sienkiewicza.  5 września zaś uczniowie przeczytali fragmenty powieści, przybliżając twórczość autora „Trylogii” społeczności całej szkoły.

        • H. Sienkiewicz ( 5V1846 – 15XI 1916) - powieściopisarz, nowelista, dziennikarz, publicysta. Pierwszy polski laureat literackiej Nagrody Nobla, wielbiony przez pokolenia rodaków za budzenie poczucia narodowej wspólnoty i patriotycznego ducha.

          Niewątpliwie najgłośniejszym sukcesem pisarskim Henryka Sienkiewicza stała się powieść historyczna "Quo vadis". Inspiracją dla napisania "Quo vadis" była książka Ernesta Renana "Antychryst" oraz płótna Henryka Siemiradzkiego.  

          W listopadzie Sienkiewicz pisał do syna:"  Tak jest! Przyznano!… Około siedemdziesięciu tysięcy rubli dziwnie Oblęgorkowi pomoże, a zwycięstwo literatury polskiej w szrankach, w których występuje cały świat, to radość po prostu powszechna i rzecz ze wszystkich najważniejsza…"

          Chodziło oczywiście o przyznaną pisarzowi Nagrodę Nobla. Sekretarz Akademii Szwedzkiej, poeta Carl David af Wirsén, swoje wystąpienie podczas ceremonii, która odbyła się 10 grudnia 1905 roku, zakończył po francusku, nie szczędząc pochwał dla „Trylogii”"Bez dogmatu""Rodziny Połanieckich""Quo vadis" i "Krzyżaków", co Sienkiewicz odnotował następująco: "Patrzę ukosem, jak to przełknie pruski ambasador, który siedzi koło mnie – i wpadam w dobry humor przy opisie Grunwaldu. Prusak zresztą ani drgnął". W dziękczynnym przemówieniu laureat prawie pominął swoją osobę, a z całą mocą przypomniał Polskę.

          "Wszystkie narody świata idą w zawody o tę nagrodę w osobach swoich poetów i pisarzów. Dlatego też wysoki areopag, który tę nagrodę przyznaje, i dostojny monarcha, który ją wręcza, wieńczą nie tylko poetę, ale zarazem i naród, którego synem jest ów poeta. […] zaszczyt ten, cenny dla wszystkich, o ileż jeszcze cenniejszym być musi dla syna Polski!… Głoszono ją umarłą, a oto jeden z tysiącznych dowodów, że ona żyje!… Głoszono ją niezdolną do myślenia i pracy, a oto dowód, że działa!… Głoszono ją podbitą, a oto nowy dowód, że umie zwyciężać!"

          W.J.

        • Wróć do listy artykułów
      • GODZINY

      • PONIEDZIAŁEK     8:00 - 14:00

        WTOREK                8:00 - 14:00

        ŚRODA                    8:00 - 14:00

        CZWARTEK            8:00 - 14:00

        PIĄTEK                   8:00 - 14:00

        Biblioteka ma w sobie coś magicznego.

        Jest niczym portal do wielu różnych światów.

        Amo Jones

      • POLECAJKA NA KWIECIEŃ

      • Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.

        Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.