Biblioteka

      • ... a okładki mają w kwiatki
      • Wiosna w bibliotece ;)
      • Jak nie czytam, jak czytam – akcja masowego czytania
        • Jak nie czytam, jak czytam – akcja masowego czytania

        • 10.06.2016 21:45
        • W dniu 10 czerwca, w samo południe uczniowie klasy 1C i 2D wzięli udział w ciekawym wydarzeniu czytelniczym. Dzięki uprzejmości dyrektora Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej Pana Jacka Bardana rekord w czytaniu biliśmy na Skansenie.
        • Celem bicia rekordu „Starzy nie czytają? W młodych nadzieja!”, zorganizowanego przez czasopismo „Biblioteka w Szkole” było przede wszystkim promowanie czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży. Jak podkreślają eksperci, jedyna nadzieja na wzrost fatalnych wskaźników czytelnictwa leży w dorastającym pokoleniu, a przewodnią rolę w jego aktywizacji pełnić powinny biblioteki szkolne. W dniu dzisiejszym zgłoszono już 38 tysięcy osób, które wzięły udział w akcji (w tym 28 uczniów LO w Kolbuszowej)!  Aktualne dane na stronie http://www.czytamy.org

          Podstawową formą uczestnictwa było zebranie uczniów w wybranym miejscu z książkami, wspólne czytanie, zrobienie zdjęcia oddającego frekwencję i wypełnienie formularza, będącego sprawozdaniem. Na uczestników akcji czekają atrakcyjne nagrody! Trzymajcie kciuki za LO laugh

        • Wróć do listy artykułów
      • GODZINY

      • PONIEDZIAŁEK     8:00 - 14:00

        WTOREK                8:00 - 14:00

        ŚRODA                    8:00 - 14:00

        CZWARTEK            8:00 - 14:00

        PIĄTEK                   8:00 - 14:00

        Biblioteka ma w sobie coś magicznego.

        Jest niczym portal do wielu różnych światów.

        Amo Jones

      • POLECAJKA NA KWIECIEŃ

      • Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.

        Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.