Biblioteka
Wolno czytać!
- 31.05.2016 09:21
- Noc Bibliotek już 4 czerwca. W pierwszej edycji ogólnopolskiej akcji udział wzięło ponad 600 bibliotek publicznych i szkolnych, które jednej nocy odwiedziło kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Druga edycja już za kilka dni!
Tegoroczne hasło to "Wolno czytać!". Wolno, bo czytanie powinno być naszym wyborem. Nas, wolnych ludzi, którzy czytają, co chcą, co lubią, co im się podoba, co ich porusza, co im się przyda, co ich wzbogaca. Wolno, bo dobra literatura uświadamia nam naszą wolność jako ludzi i nasze prawo wyboru sposobu życia, wartości i obecności w życiu publicznym. Wolno także dosłownie - uważnie, smakując słowa i zdania, namyślając się nad sensem tego, co czytamy, bez pośpiechu, w którym normalnie konsumujemy teksty i dni naszego życia.
Tym ma być też biblioteka - przestrzenią wolnego wyboru lektur i czasu, który płynie wolniej, a także miejscem spotkań z innymi, którym tak jak nam wolno być sobą. Temu wszystkiemu sprzyja noc, zwłaszcza noc 4 czerwca, rocznicy polskiej wolności.- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA KWIECIEŃ
Punkt wyjścia w powieści jest niemal banalny: do sędziwego gospodarza, stróża domków letniskowych, przychodzi tajemniczy gość, by kupić fasolę. Zasiadają razem do jej łuskania, a gospodarz zaczyna snuć monolog. Ów bezimienny gość pełni rolę milczącego słuchacza, podczas gdy my poznajemy historię życia bohatera – od traumy wojennego dzieciństwa, przez naukę gry na saksofonie, po emigrację i powrót do korzeni. Tytułowe łuskanie fasoli to nie tylko czynność fizyczna. To symbol mozolnego wydobywania sensu z chaosu wspomnień.
Styl Myśliwskiego jest hipnotyzujący. Choć to monolog, czyta się go z zapartym tchem. To język pełen chłopskiej mądrości, ale przefiltrowany przez głęboką, egzystencjalną filozofię.Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” udowadnia, że jest absolutnym mistrzem „literatury gadanej”. To nie jest książka, którą się czyta dla wartkiej akcji – to książka, w której się zanurza, by wraz z narratorem przejrzeć się w lustrze ludzkiego losu.