Biblioteka
Żeby czytać, trzeba być otwartym
- 04.11.2016 11:51
- Po raz kolejny członkowie Enigmatycznego Koła Bibliotecznego mieli okazję odwiedzić 20. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Na szczęście w piątek (28 października) pogoda dopisała i w dobrych humorach wyruszyliśmy na wspaniałą wyprawę, po nowe pachnące księgi, książki, książeczki…
Ekipa z LO uczestniczyła w jednym z najważniejszych świąt miłośników literatury, w którym w ciągu czterech dni wzięło udział około 68 tys. zwiedzających. Targi były okazją do spotkań z 759 autorami z Polski i zagranicy, swoją ofertę wydawniczą prezentowało ponad 700 wystawców z 25 krajów. Ze swoją ofertą pojawiły się także biblioteki, a czytanie promowała Fundacja ABCXXI Cała Polska Czyta Dzieciom. Targom towarzyszyły salony: Komiksów, Wydawców Akademickich, Wydawców Katolickich, Nowych Mediów oraz Książki Dziecięcej i Młodzieżowej.Gościem honorowym był Izrael, a przytoczone w tytule hasło pochodzi z twórczości Etgara Kereta. Otwartość nawiązywała do poszukiwania wspólnych płaszczyzn do rozmów i zrozumienia odmienności poglądów. 20. jubileuszowe Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, były także okazją do wspomnień, dyskusji w obrębie tematyki branży wydawniczo-księgarskiej, zorganizowano wiele konkursów, happeningów literackich i nie tylko.
Krążąc między stoiskami wydawnictw i księgarń, każdy szukał tej jedynej, wydanej tylko dla niego, ciekawej książki. Po zakupowym szaleństwie (przecież każdy wie, że książek nigdy za dużo) uczestnicy wyprawy znaleźli chwilę na gorącą czekoladę na krakowskim Rynku. Pokrzepieni tym pysznym napojem, wróciliśmy do domów, by zacząć czytać, czytać, czytać…

- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA LUTY
Ta książka to prawdziwy emocjonalny rollercoaster, od którego nie sposób się oderwać! Małgorzata Warda w „5 sekund do IO” udowadnia, że jest mistrzynią literatury, która nie boi się dotykać najczulszych strun współczesnej młodzieży. Warda wzięła na warsztat coś, co dotyczy nas wszystkich – świat gier, wirtualną ucieczkę od rzeczywistości i cienką linię między pasją a zatraceniem. To nie jest kolejny nudny wykład o szkodliwości komputerów. To mocna, mięsista historia, która pokazuje, jak łatwo jest „zalogować się” do lepszego świata, gdy ten prawdziwy zaczyna nas przygniatać. Mika to postać, którą chcesz przytulić i którą jednocześnie doskonale rozumiesz. Jej dylematy, walka o akceptację i ucieczka w świat „IO” są opisane tak sugestywnie, że momentami zapominasz, że to tylko fikcja. Autorka genialnie oddała presję, jaką czują młodzi ludzie – potrzebę sukcesu, bycia „kimś” i strach przed porażką. Nie ocenia, nie grozi palcem. Ona pokazuje mechanizm.
To powieść ważna, mądra i piekielnie wciągająca. To jedna z tych pozycji, które zostają w głowie na długo po przewróceniu ostatniej strony. Jeśli szukasz czegoś, co poruszy Twoje cyfrowe sumienie i dostarczy genialnej rozrywki – nie mogłeś trafić lepiej