Biblioteka
Świąteczne Targi Książki w Rzeszowie 2022
- 24.11.2022 10:33
„Co czytać?
– Wszystko. Jeżeli się pragnie wyciągać pożytek z czytania, wyciąga się go z każdego czytania.” - Jarosław Iwaszkiewicz
Spotkania, rozmowy, autografy, zdjęcia, rekordowa liczba wydawnictw, największe książkowe premiery, specjalne promocje... tak właśnie było 18 i 19 listopada na Świątecznych Targach Książki. W piątek grupa uczniów LO wybrała się do Rzeszowa na to czytelnicze wydarzenie. Wyjazd zorganizowany został w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2.0.
Jedni chcieli kupić książki taniej, inni zaś nastawili się na złowienie jak największej liczby autografów i zdjęć ulubionych pisarzy. Tłum nie ułatwiał zwiedzania kilkudziesięciu stoisk z książkami, niemniej można było się spotkać i porozmawiać z wieloma autorami książek polskich, jak: Joanną Brodzik, Magdą Knedler, Januszem Leonem Wiśniewskim, Franciszkiem Piątkowskim i wieloma innymi. Zaproszeni zostali również pisarze z Ukrainy. Między innymi uczestniczyliśmy w spotkaniu autorskim z Marią Strzelecką, reżyserką filmów animowanych, pisarką i ilustratorką oraz tłumaczem Andrijem Lubką. To jeden z najciekawszych ukraińskich literatów młodego pokolenia; poeta, pisarz, eseista, tłumacz i felietonista. Zdobywca licznych nagród literackich. Tematem przewodnim była książka „Beskid bez kitu” i jej ukraiński przekład „Lito w Beskidach”. Spotkanie poprowadził Adam Głaczyński.
Nic tak nie kusi prawdziwego mola książkowego, jak zapach świeżo zadrukowanych stron i dotyk aksamitnych okładek. Trudno było się oprzeć i dlatego na nowe książki wydaliśmy całe kieszonkowe. Szczęśliwi Ci co zdobyli jeszcze podpis autora i pamiątkowe zdjęcie.
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA LUTY
Ta książka to prawdziwy emocjonalny rollercoaster, od którego nie sposób się oderwać! Małgorzata Warda w „5 sekund do IO” udowadnia, że jest mistrzynią literatury, która nie boi się dotykać najczulszych strun współczesnej młodzieży. Warda wzięła na warsztat coś, co dotyczy nas wszystkich – świat gier, wirtualną ucieczkę od rzeczywistości i cienką linię między pasją a zatraceniem. To nie jest kolejny nudny wykład o szkodliwości komputerów. To mocna, mięsista historia, która pokazuje, jak łatwo jest „zalogować się” do lepszego świata, gdy ten prawdziwy zaczyna nas przygniatać. Mika to postać, którą chcesz przytulić i którą jednocześnie doskonale rozumiesz. Jej dylematy, walka o akceptację i ucieczka w świat „IO” są opisane tak sugestywnie, że momentami zapominasz, że to tylko fikcja. Autorka genialnie oddała presję, jaką czują młodzi ludzie – potrzebę sukcesu, bycia „kimś” i strach przed porażką. Nie ocenia, nie grozi palcem. Ona pokazuje mechanizm.
To powieść ważna, mądra i piekielnie wciągająca. To jedna z tych pozycji, które zostają w głowie na długo po przewróceniu ostatniej strony. Jeśli szukasz czegoś, co poruszy Twoje cyfrowe sumienie i dostarczy genialnej rozrywki – nie mogłeś trafić lepiej