Biblioteka
Noc w Psychiatryku
- 30.10.2024 08:47
- W szkolnej bibliotece, gdzie zazwyczaj panuje cisza i spokój, zorganizowano wydarzenie, które przejdzie do historii i zostanie zapamiętane jako Noc w Psychiatryku, czyli najbardziej szalone i niekonwencjonalne spotkanie z literaturą w dziejach szkoły.
To nie była zwykła noc z książką w ręku, o nie! Uczestnicy mieli okazję wcielić się w detektywów rozwiązujących zagadki w escape roomie, który został zbudowany na podstawie kultowej powieści Kena Keseya Lot nad kukułczym gniazdem, gdzie zadania były równie zawiłe jak ludzka psychika. Na szczęście, wszystkim bezpiecznie udało się uciec z oddziału zamkniętego, gdzie porządku pilnowały dwie doświadczone Siostry Oddziałowe.
Ale co to za psychiatryk bez odpowiedniej atmosfery? Dlatego Uczestnicy przebrali się za postacie z różnych zakątków umysłu. Każdy kostium był jak wejście do innej rzeczywistości, a biblioteka na jedną noc stała się portalem do świata fantazji i radości. Między rozwiązywaniem kolejnych tajemnic, goście zajadali się goframi, które były tak dobre, że aż trudno było uwierzyć, iż nie są wytworami naszej wyobraźni. Gry integracyjne dodawały kolorytu wieczorowi, a śmiech i radość wypełniały salę, tworząc niezapomnianą atmosferę. To był wieczór, który na długo pozostanie w pamięci uczestników, jako noc, kiedy biblioteka zamieniła się w najbardziej odlotowy psychiatryk w mieście.
Siostry Oddziałowe
Zuzanna Kopeć
Agnieszka Bałchan
- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA LUTY
Ta książka to prawdziwy emocjonalny rollercoaster, od którego nie sposób się oderwać! Małgorzata Warda w „5 sekund do IO” udowadnia, że jest mistrzynią literatury, która nie boi się dotykać najczulszych strun współczesnej młodzieży. Warda wzięła na warsztat coś, co dotyczy nas wszystkich – świat gier, wirtualną ucieczkę od rzeczywistości i cienką linię między pasją a zatraceniem. To nie jest kolejny nudny wykład o szkodliwości komputerów. To mocna, mięsista historia, która pokazuje, jak łatwo jest „zalogować się” do lepszego świata, gdy ten prawdziwy zaczyna nas przygniatać. Mika to postać, którą chcesz przytulić i którą jednocześnie doskonale rozumiesz. Jej dylematy, walka o akceptację i ucieczka w świat „IO” są opisane tak sugestywnie, że momentami zapominasz, że to tylko fikcja. Autorka genialnie oddała presję, jaką czują młodzi ludzie – potrzebę sukcesu, bycia „kimś” i strach przed porażką. Nie ocenia, nie grozi palcem. Ona pokazuje mechanizm.
To powieść ważna, mądra i piekielnie wciągająca. To jedna z tych pozycji, które zostają w głowie na długo po przewróceniu ostatniej strony. Jeśli szukasz czegoś, co poruszy Twoje cyfrowe sumienie i dostarczy genialnej rozrywki – nie mogłeś trafić lepiej