Biblioteka
Warsztaty kamishibai
- 22.09.2016 19:19
- Czy wyobrażacie sobie świat bez zaczarowanych baśni, mrocznych legend i budzących krew w żyłach opowieści? Rzeczywistość bez nich byłaby o wiele bardziej nudna i szara.
Jedną z form snucia opowieści jest japoński teatrzyk kamishibai – teatr ilustracji wykorzystujący kartonowe plansze z obrazkami oraz drewniany lub kartonowy teatrzyk w formie skrzynki. Taka prezentacja historii pozwala na powrót do świata opowiadania bez udziału nowoczesnego sprzętu. Kamishibai wywodzi się z Japonii, gdzie było najbardziej znaną formą rozrywki ulicznej. W magiczne pudełko wyposażone były rowerowe sklepiki ze słodyczami prowadzone przez snujących opowieści sprzedawców.W dniu 20 września 2016 roku członkowie Enigmatycznego Koła Bibliotecznego uczestniczyli w warsztatach kamishibai w Filii Biblioteki Pedagogicznej w Kolbuszowej, które poprowadziła pani Anna Bryk. Przybliżyła nam to niezwykłe narzędzie służące do tworzenia niepowtarzalnych i pięknych opowiadań. Jak się okazuje nie wystarczy tylko rozłożyć sceny (jap. butai), i przeczytać tekst. Ważna jest intonacja głosu, ilustracje i rekwizyty. Należy nawiązać kontakt z publicznością i zainteresować słuchaczy tekst
emPrzed nami kolejne zadanie. Musimy wybrać, opracować, narysować ilustracje i przedstawić szerszej publiczności nasze kamishibai. Może właśnie te bajki i opowieści pozwalają nam poznawać i zrozumieć świat, a także zachęcą do podejmowania wyzwań, nauczą zasad życia i odkryją przed wami świat emocji.
A.B

- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły
GODZINY
PONIEDZIAŁEK 8:00 - 14:00
WTOREK 8:00 - 14:00
ŚRODA 8:00 - 14:00
CZWARTEK 8:00 - 14:00
PIĄTEK 8:00 - 14:00
Biblioteka ma w sobie coś magicznego.
Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Amo Jones
POLECAJKA NA LUTY
Ta książka to prawdziwy emocjonalny rollercoaster, od którego nie sposób się oderwać! Małgorzata Warda w „5 sekund do IO” udowadnia, że jest mistrzynią literatury, która nie boi się dotykać najczulszych strun współczesnej młodzieży. Warda wzięła na warsztat coś, co dotyczy nas wszystkich – świat gier, wirtualną ucieczkę od rzeczywistości i cienką linię między pasją a zatraceniem. To nie jest kolejny nudny wykład o szkodliwości komputerów. To mocna, mięsista historia, która pokazuje, jak łatwo jest „zalogować się” do lepszego świata, gdy ten prawdziwy zaczyna nas przygniatać. Mika to postać, którą chcesz przytulić i którą jednocześnie doskonale rozumiesz. Jej dylematy, walka o akceptację i ucieczka w świat „IO” są opisane tak sugestywnie, że momentami zapominasz, że to tylko fikcja. Autorka genialnie oddała presję, jaką czują młodzi ludzie – potrzebę sukcesu, bycia „kimś” i strach przed porażką. Nie ocenia, nie grozi palcem. Ona pokazuje mechanizm.
To powieść ważna, mądra i piekielnie wciągająca. To jedna z tych pozycji, które zostają w głowie na długo po przewróceniu ostatniej strony. Jeśli szukasz czegoś, co poruszy Twoje cyfrowe sumienie i dostarczy genialnej rozrywki – nie mogłeś trafić lepiej